piątek, 30 sierpnia 2019

Opel Manta A GT/E 1:43 Opel Collection Eaglemoss-topowa wersja coupe dla ludu

 Już dawno tu się nic nie działo, ostatnim moim wpisem był delorean, a następnie pojawił się gościnny wpis kolegi z Motoshow 1/43, więc teraz zapraszam do recenzji okraszonej historią dzięki której w mojej kolekcji pojawiły się pierwsze modele od których rozpoczęła się przemiana mojej kolekcji więc zaczynamy...
Druga niedziela września 2017r, Ogólnopolska Giełda Modeli im.Sławoja Gwiazdowskiego w Warszawie. Wchodząc widać wiele różnorakich modeli, jednak dopiero wychodząc w drzwiach zauważyłem stoisko na którym kupiłem pierwsze modele z tego wydarzenia. Były to m.in.kilkanaście Skód z Abrexa i wiele modeli z Opel Collection z której pochodzi mój modelik. Moją wielką uwagę zwróciły dwa-Manta A GT/E Opel Collection i Superb II liftback 1:43 Abrex. To właśnie je zakupiłem, były to pierwsze modele w mojej kolekcji nie będące Welly 1:34-39 czy Złotą Kolekcją lub Kultowymi Autami PRL. Dwa auta które rozpoczęły rewolucje mojej kolekcji-od tamtej pory zmieniło się wiele, zmieniły się kryteria dotyczące dobierania modeli do kolekcji, jakości modeli czy samego jakie modele samochodów naprawdę chce zbierać.
 Manta A która zadebiutowała w wrześniu 1970r, była istnym coupe dla ludu i odpowiedzią na "europejskiego Mustanga" czyli Forda Capri, przez co została przeniesiona o pół klasy wyżej wypełniając lukę pomiędzy Kadettem coupe a Rekordem coupe. Bazował technicznie na Asconie A będącej sedanem i kombi, projektantem nadwozi obu aut był Erhard Schnell. Opisywana wersja pojawiła się w 1974r, będąc topową wersją Manty-charakteryzowała się czarną maską z napisem GT/E, bocznym pasem ciągnącym się także przez czarny tył oraz emblematami GT/E. Napędzał go silnik 1.9l z wtryskiem Bosch o mocy 105KM, maksymalnie mógł pojechać 188km/h. Następca GT wyglądał imponująco i jednocześnie dostojnie. Przód z czterema lampami, bok prawie bez przetłoczeń, ładnie zaakcentowany wlot na słupku C, elegancka linia z łagodnie opadającym tyłem czy dwie paru podwójnych tylnych lamp nawiązujących do poprzednika pokazują jaką finezją wykazał się projektant przy projektowaniu. W mojej opinii jest to klasyczna elegancja jednocześnie piękna. GT/E stylistycznie nawiązuje do Rallye Kadetta. Pod koniec produkcji zaprezentowano także dwie wersję limitowane:bazujące na GT/E Black Magic z kolorowym pasem z boku oraz malowany na biało Swinger z silnikiem 1.6, będące eksluzywniejszymi wydaniami Manty. Produkcję Manty A zakończono w 1975r z wynikiem 499 533 sprzedanych egzemplarzy.
 Jest to pierwszy model z serii Opel Collection w mojej kolekcji i nie ostatni, do tego konkretnego egzemplarza mam wielki sentyment. Ma dwie wady:brakuje mu kierunkowskazu oraz gdzie nie gdzie widać że lakier nie został domalowany, więc mamy czarne szramy na karoserii. Auto ma bardzo ładnie odtworzone wnętrze jak na gazetówke, mamy kalkomanie zegarów czy drewna, przez co model trzyma poziom. Piękna sylwetka Manty została świetnie odwzorowana przez producenta. Łącznie z tym łagodnie opadającym tyłem. Wszystkie atrybuty wersji GT/E nie ma co mówić są naprawdę dobrze zrobione-czarna matowa maska i czarnego tyłu oraz bardzo ładnie nałożone kalkomanie oznaczeń. Sam model ma także bardzo ładne felgi które są szare, wzór jest świetnie odtworzony. Czarne pasy także. Ale jak to na serie gazetową przystało mamy także pewne uproszczenia:tylne lampy są całe czerwone, a w przednich widać bolce mocujące. Chromy ma także bardzo ładnie zrobione, a uszczelki w szybach są tylko równo namalowane co jest in plus. Warstwa lakieru także nie pozostawia wiele do życzenia. Modelik bardzo polecam, wady te dotyczą prawdopodobnie tylko mojego egzemplarza, ale w ogólnym obrazie modelik jest bardzo dobrze wykonany i robi wrażenie, jest na poziomie zachodnich gazetówek. Ładnie odtworzone wnętrze i nadwozie to są atrybuty tego modelu! I jak na wydatek 20-40zł model naprawdę trzyma poziom. Nie jest to na pewno ostatni model z tej serii w mojej kolekcji, za to jest to gratka dla każdego kolekcjonera opli czy pasjonatów tego modelu. 
U mnie zapoczątkowała erę zbierania coraz to lepszych modeli 1:43 oraz ukształtowała mój sposób zbierania, wracając jeszcze do profilu mojej kolekcji dwa lata po kupnie Manty zdecydowałem się zbierać to co lubię/bardzo lubię lub uwielbiam oraz iść w jakość nie ilość, a także w wyjątkowych sytuacjach gdy nie ma modeliku w 1:43 kupować 1:18;-) tak przy okazji wpisu o Mancie wspominam o tym tylko tak na koniec.
Dziękuję za przeczytanie wpisu! I zapraszam do obejrzenia galerii zdjęć!





I na koniec zapraszam także na mój fanpage dotyczący aut w skali 1:1 klasy Premium i aspirujących do niej: (proszę kliknąć tu aby wejść: Premium i aspiracja do premium-Motoryzacja na tym szczeblu okiem fana)

3 komentarze:

  1. Ewidentnie brakuje u mnie takiego Opla :)
    Czekamy na prezentacje Skody!
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest świetny polecam :-) prezentacja Skody już się odbyła aczkolwiek planuje ją zaktualizować pod kątem treści:-) to była moja pierwsza giełda modeli która odmieniła moja kolekcje na zawsze :-)
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Bello auto e intereante replica.

    Saludos!

    OdpowiedzUsuń

Opel Manta A GT/E 1:43 Opel Collection Eaglemoss-topowa wersja coupe dla ludu

  Już dawno tu się nic nie działo, ostatnim moim wpisem był delorean, a następnie pojawił się gościnny wpis kolegi z Motoshow 1/43, więc ...